• Wpisów:1337
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 15:54
  • Licznik odwiedzin:32 591 / 2453 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Gdy urodzisz się jest jak w bajce.
Życie nadal się kręci i kręci.
Aż nagle pif, paf, tracisz do życia chęci.
Wiesz że czas się zabierać.
Do nieba, do nieba.
 

 
Któregoś dnia może mnie nie być, po prostu załóż. Przypomnisz mnie sobie, ale nie czuj żalu. Życie się będzie toczyć i tak pomału, wytrzesz z łez oczy, mnie nie żałuj.
 

 
każdy wers jest jak spowiedź, jeśli będę zmęczony, proszę pozwól mi odejść, nie przemilczę niczego, chociaż by zabolało, ciągle idę na całość, ziomuś jeszcze ci mało?
 

 
Smutna dziewczyna na ziemi siedziała, Tylko muzyka jej płacz zagłuszała, Jeszcze przed chwilą uśmiech uroczy, A teraz zaciśnięte usta i zamknięte oczy, znak życia tylko łzy dają, które płyną po policzkach i nie przestają...
 

 
Ale jak złapać Cię, gdy wyciągam dłoń, Ty wymykasz mi się z rąk ;cc
 

 
Usłysz mój krzyk, gdy patrzę, milcząc
Usłysz mój krzyk, gdy płonę ciszą
Usłysz choć raz, gdy Ciebie wołam
lub zabij uczucie, nim mnie pokona ;c
 

 
nikt nie cofnie bólu
nikt nie cofnie cierpienia
cieknąca po policzku łza nie daje mi zapomnieć
widzę twoją twarz
słyszę twój głos
czuję twój dotyk
nie potrafię przestać
wciąż czuję twoją obecność
staram się nie ulegać myślom
to trudne
czasem boję się że prędzej zwariuję niż zapomnę
gdyby można było po prostu..
wymazać wszystkie chwile z pamięci
dobre i złe
złe przynoszą gorycz i smutek
dobre-żal i tęsknotę
Zapomnieć...
o niczym innym marzyć nie chcę
o niczym innym nie marzę
 

 
Porwano gdzieś sny drżące jak motyle,
Skrępowano kajdanami radości nikłe chwile.
Wyhaftowano smutki na białej chusteczce,
Żelazną łzą przeszyte - choć tak bardzo nie chcę.
Strwożone serce zamarło zranione ostrzem milczenia,
Za ścianą ciszy nie dosłyszało dźwięku ukojenia.
To Wieczna Pieśń bez słów, która i kamień poruszy...
Nadzieja ma skrzydła - przysiadła dziś w duszy.
 

 
Cicho serce, nie krzycz już więcej
Cicho serce, nie łkaj więcej.
Wiem, że boli, dławi i dusi.
Uspokój się już, proszę
Pełne goryczy nieszczęść jest życie,
przecież dobrze wiesz.
Nie krzycz już serce, proszę
Łzy osusz pozostałą kruszyną miłości,
światełkiem nadziei, co w dali świeci.
Kiedyś posmakujesz jeszcze szczerej radości
i będzie uczta dusz, a teraz
Cicho serce, nie krwaw już, proszę
daj o sobie zapomnieć to boli.
nie dźwigaj kamienia smutku, żalu
ciężar wyrzuć z siebie,
idź precz draniu.
Serce, czy każdy ciebie ma,
czuje dogłębnie życie jak ja.
Czy można cię uśpić bezdusznie,
pieniądzem, władzą omamić...
Serce, choć bolisz
cieszę się że cię mam.
 

 
Boże, dałeś mi życie,
Dałeś mi oczy bym patrzył na Twój świat,
Dałeś mi dłonie bym go czuł całym sobą,
Otrzymałem również serce by kochać,
Starałem się żyć jak najlepiej,
Coraz to bardziej osiągając swoje cele,
Idąc wyżej uczyłem się tego co jest koło mnie,
Co dzień przecierałem oczy i widziałem Twoje dzieło,
Starałem się brać godnie to co mi przynosiłeś o świcie,
Kilka razy moje serce zabijało mocniej,
Lecz to były tylko chwilowe uniesienia,
Aż pewnego mroźnego zimowego dnia,
Obdarowałeś mnie przepiękną niewiastą,
Samoistnie robiłem rzeczy których nigdy bym nie zrobił,
Chciało mi się tańczyć, śpiewać, żyć...
Lecz nadszedł dzień gdy odebrałeś mi to,
Teraz tylko łza tańczy mi na policzku,
Potrafię pisać teraz tylko smutne wiersze,
Żyć, żyć mi już się nie chce,
Było tak pięknie, czułem niebiański smak miłości,
A teraz gorycz i nienawiść od całego świata,
Straciłem wiarę, nadzieje, miłość,
Tak jak dałeś mi szczęście, tak je odebrałeś,
Wiec proszę Cię
Odbierz mi i życie które ofiarowałeś,
Ponieważ już nie chcę żyć, jeżeli nie mogę
Nie mogę na nią spojrzeć, przytulić, pocałować,
Nie potrafię mieć ją tylko w myślach,
Pragnę ją czuć przy mnie, kochać ją i szanować,
Być podporą, powodem jej uśmiechu,
Łzą szczęścia i nutką nadziei,
Odebrałeś mi to więc i odbierz życie,
Nie widzę sensu po co miałbym je zatrzymać,
Gdy tego co kocham, nie mam już...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Łzy szczęścia
Mówią za siebie - dziękuję.
Łzy bólu
Mówią bezlitośnie - przestań ...
A ja wciąż mówię:
"Ukoję łzy bólu, łzami szczęścia.
W końcu będzie dobrze.
Uśmiecham się i odchodzę od rzeczywistości."
Czas leczy rany.
No to,
Niech ktoś w końcu wyleczy mnie...
 

 
SMUTEK
tak jak ciemność ogarnia noc, tak dziś serce me
nie jestem wstanie zrozumieć mego smutku
może dlatego, że nie jest tak w mym życiu, jak bym tego chciała?
Może dlatego, że nie rozumiem ludzi którzy mnie krzywdzą
Nawet, gdy o tym nie wiedzą?
Jestem osobą delikatną i łatwo mnie zranić
dlaczego?
Bo może jestem aż tak naiwna?
Tak mogę sobie zadawać pytania do bólu,
lecz dalej tego nie zdołam zrozumieć
To wszystko jest dla mnie za trudne,
tym bardziej, że w tym wszystkim nie widzę sensu istnienia
w tym wielkim, niezrozumiałym świecie
 

 
Za oknem prawie świt,
Nikt nie mówi mi nic,
Roztargniona samotnością...
(Nie)miłością...
Tyle nieposkładanych myśli...
Tyle suchych łez,
Spływających po policzku,
Niby to niewiele, prawie nic...
... Lecz to wszystko co mam dziś ...
 

 
Bo kiedyś przyjdzie taki dzień
spakuję się i wypłynę
drewnianą łódką, koloru czarnego
a wezmę ze sobą misia,
który tak ciągle płacze,
bo bez ucha radzić sobie musi...
wezmę też drzewo, co w parku umiera powoli,
bo zapomnieli... zostawili...
zabiorę ze sobą szkatułkę,
choć wcale jej nie ma...
tam są pochowane moje smutki, żale, marzenia...
i kiedy już dotrę do celu,
ułożę głowę wygodnie i...
zasnę...
a pan w błękicie zabierze mnie do siebie...
 

 
..Gdy życie smutnym jest westchnieniem
kiedy marzenia jak źródło wyczerpane
gdy uśmiech boleści jest cieniem
słowo "nadzieja" pustym sloganem
cóż wtedy czynić z oczami jak woda?
Jak leczyć serce krwawiące?
Czy wierzyć jeszcze, czy szepnąć szkoda?
Czy martwym być na słońca promienie?!
NIE WIEM!!!
 

 
Drzwi...
Puk, puk - ktoś puka do drzwi serca mego...
Kto tam? To ja miłość, otwórz proszę...
Nie, odejdź, nie chcę cię...
Puk, puk - kto tam?
To ja szczęście, wpuść mnie...
Nie, nie zbliżaj się...
Puk, puk - kto tam?
To ja smutek, mogę wejść?
Tak, proszę...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dom pełen ludzi - ja sama
Płaczę - ale nikt mnie nie widzi
Krzyczę - ale nikt mnie nie słyszy
Odchodzę - ale nikt mnie nie zatrzymuje
Moja dusza umiera - ale nikt jej nie ratuje
Ciemna noc, a wokół nic i nikt
tylko ja, mój ból i moje łzy...